Renta |
|
- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...
|
|
|
|
Matematyka |
|
Ojciec natrafia na artykuł: "Pół miliona dolarów za kontrakt piłkarski". Po chwili odkłada gazetę i mówi do syna: - Co tak ślęczysz nad tymi idiotycznymi zadaniami z matematyki? Wziąłbyś lepiej piłkę i poszedł na boisko piłkę pokopać...
|
|
|
|
Nuty |
|
Ojciec ogląda zeszycik synka: - Czemu, kurteczka, tak nierówno literki piszesz?! - To nie literki tatulu, to nuty.
|
|
|
|
Randka |
|
Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni. - Dokąd to?! - pytają. - Na randkę - przyznał syn. - Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie potrzebowałem latarki - zakpił ojciec. - No i popatrz na co trafiłeś...
|
|
|
|
Syn |
|
No i co mówiła wychowawczyni o postępach naszego Kazia? - "Co mówiła?", "Co mówiła?". To jesteś cala ty, wysłałaś mnie na wywiadówkę i nawet nie powiedziałaś do której szkoły chodzi nasz syn....
|
|
|
|
Mennica |
|
Sędzia do skazanego: - Za co pana aresztowali? - Za konkurencję. - Przecież za to się nie karze. - Tak, ale ja robiłem takie same banknoty jak mennica państwowa.
|
|
|
|
Pych |
|
- Dlaczego w Wiśle utopiło się dwóch policjantów? - Bo zapalali motorówkę na pych.
|
|
|
|
Dzieciak |
|
Podchodzi dzieciak do policjanta ,a policjant się pyta : Co się tak patrzysz? - Może Ci się podoba moja czapeczka? - Nie, wcale mi się nie podoba. - To może mundur Ci się podoba? - Nie, wcale mi się nie podoba. - To może moja pałka Ci się podoba? - Nie, wcale mi się nie podoba. - Już wiem, w przyszłości chcesz być policjantem! - Proszę pana, ale ja się dobrze uczę.
|
|
|
|
Pijak |
|
W zaspie śnieżnej leży pijak. Podchodzi do niego policjant i mówi: - Wstawaj koleś, bo zamarzniesz! - Coś ty! Po Borygo?
|
|
|
|
Maszynka |
|
Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia: - Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata! - Nie, dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego...
|
|
|
|
Kaziu |
|
Przychodzi pijak o północy do swego domu i puka do drzwi. Puk, puk, puk... -To ty, Kaziu? - pyta żona. Cisza. Sytuacja powtarza się, a rano... -To ty stałeś pod drzwiami i pukałeś? - płacze żona. Na to Kaziek: Kiwałem Ci głową, że tak.
|
|
|
|
Radiowoz |
|
Leży pijak na ławce i patrzy w niebo i mówi: -"Mały Wóz, Duży Wóz" Nagle patrzy przed siebie: -"O radiowóz".
|
|
|
|
|
1 2 3 ... 5 6 7 ... 11 12 13
|