Skunks |
|
Rozmawiają dwie pros*ytutki: - Kupiłam sobie skunksa. - Skunksa? A dlaczego? - Zajebiście robi minetę. - A co ze smrodem? - Dwa dni rzygał a potem się przyzwyczaił...
|
|
|
|
Wymiana |
|
Przez pustynię pędzi kangur. Zatrzymuje się. Z torby wysuwa się głowa pingwina. Pingwin rozgląda się i rzyga. W tym samym czasie na biegunie północnym mały kangur tupie z zimna i mówi: - Pie***lona wymiana studentów!
|
|
|
|
Chleb |
|
Przychodzi zajączek do sklepu niedźwiedzia: - Jest chleb dwukilogramowy? - Nie, jest jedno kilogramowy. Następnego dnia: - Jest chleb dwukilogramowy? - Nie, jest jedno kilogramowy. Niedźwiedź postanowił upiec chleb dla zajączka.. Przychodzi zajączek: - Jest chleb dwukilogramowy? - Jest! - To poproszę połowę...
|
|
|
|
Na ryby |
|
Spotykają się dwie dżdżownice, pierwsza się pyta drugiej. - Co tak głośno było wczoraj u Ciebie? - No wiesz, odpowiada druga, chcieli wczoraj Starego wyciągnąć na ryby.
|
|
|
|
Kury |
|
Przychodzi kura do kury: - Dzień dobry, jest mąż? - A jest, jak zwykle, grzebie przy aucie...
|
|
|
|
Konie |
|
Rozmawiają dwa ślepe konie: - Będziesz startować jutro w Wielkiej Pardubickiej? - Nie widzę żadnych przeszkód...
|
|
|
|
Pies |
|
Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi: - Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz! Chłop zdziwiony: - Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił! - Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.
|
|
|
|