Baca na drzewie |
|
Siedzi baca na gałęzi i piłuje ją od strony drzewa. Idzie turysta i mówi: - Baco nie piłujcie bo spadniecie! - spokojnie, spokojnie, nie spadniemy. Turysta poszedł dalej. Nagle ŁUP baca spadł. Podnosi się cały obolały i mówi. - Cholera prorok jakiś czy co?!
|
|
|
|