Baca |
|
Turysta pyta się górala: - Baco czemu ciągniecie ten łańcuch? - A co, mam go pchać?
|
|
|
|
122 |
|
Siedzi baca na skale i liczy: - 121, 121, 121... Przechodzi turysta i pyta się: - Co tak liczycie baco? Baca strąca turystę że skały i liczy dalej: - 122, 122, 122...
|
|
|
|
Czarne i białe |
|
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce. Czarne i białe. No i turysta się go pyta: - Baco.. Ile mleka dają te owce? - Ano białe cy corne? - No wszystkie. - Białe dwa litry.. - A czarne? - Ino tys dwa litry. - A ile trawy jedzą? - Białe cy corne? - No wszystkie.. - Białe tsy kilo. - A czarne? - Tys tsy kilo. Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta pyta się jeszcze raz: - No to czemu baco je tak rozróżniacie? - Ano białe owce som moje. - A czarne czyje? - Ano tys moje.
|
|
|
|
Drzewo |
|
Na górskiej drodze doszło do wypadku autokaru. Policjant po przybyciu na miejsce pyta siedzącego w pobliżu Bacę - Jak się to stało? - Widzicie Panie to drzewo? - pyta Baca Policjanta - No widzę. - A Kierowca nie widział!
|
|
|
|
Ino siedzem |
|
- Baco, co robicie, jak macie wolny czas? - Siedzem i dumiem... - A jak nie macie czasu? - To ino siedzem...
|
|
|
|
Owce |
|
Juhas widzi bacę prowadzącego duże stado owiec. - Dokąd je prowadzicie? - Do domu. Będę je hodował. - Przecie nie macie obory, ani zagrody! Gdzie będziecie je trzymać? - W mojej izbie. - Toż to straszny smród! - Cóż, będą się musiały przyzwyczaić.
|
|
|
|
Baca |
|
Zmarznięty w czasie śnieżycy turysta puka do bacówki - otwiera baca. - Macie baco coś do jedzenia? - Niii! - To może chociaż wrzątek macie?? - Mom... ino zimny.
|
|
|
|
Baca na drzewie |
|
Siedzi baca na gałęzi i piłuje ją od strony drzewa. Idzie turysta i mówi: - Baco nie piłujcie bo spadniecie! - spokojnie, spokojnie, nie spadniemy. Turysta poszedł dalej. Nagle ŁUP baca spadł. Podnosi się cały obolały i mówi. - Cholera prorok jakiś czy co?!
|
|
|
|
Pies |
|
Turysta do bacy: - Ile kosztuje ten pies? - Sto milionów. - Przecież nikt go nie kupi. Po pewnym czasie turysta do bacy: - Sprzedaliście psa? - Tak. Za dwa koty po 50 milionów...
|
|
|
|
Ciem |
|
Baca rozmawia z turystą: -Zabiłem wczoraj 10 ćmów - mówi baca. -Ciem? - poprawia turysta. -Kapciem.
|
|
|
|
Banan |
|
Jedzie baca bryczką przez granicę. Zatrzymuje go żołnierz i pyta: - co wieziecie w tej beczce baco? - sok z banana. - ale banan nie ma soku. - to masz pan spróbuj. Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi: - fuj a jedz se baco dalej. Na to baca do konia: - wio Banan!
|
|
|
|
Baca na pustyni |
|
Idzie baca przez pustynie, spotyka araba i pyta... Daleko stąd do morza? - No będzie z 50 km. To żeście se plaże odwalili he.
|
|
|
|
|
1 2
|